Miesiąc: Maj 2016

Torebkowy zawrót głowy.

Niejednokrotnie pisałam o swojej słabości do robienia zakupów w lumpeksie. Ale czy wiecie gdzie od razu kieruje się, gdy tylko do takiego sklepu wejdę? Pewnie nie, bo z tego się jeszcze nie wyspowiadałam. Ale muszę się w końcu przyznać, że mam małego hopla na punkcie torebek. Kiedyś wyszukiwałam jak największe i jak najbardziej dziwaczne. W […]

Where’s Wally?

Ostatnio mój mąż dostał zaproszenie na imprezę urodzinową wydawnictwa, w którym pracuje. Zaproszenie było wraz z osobą towarzyszącą, a ja byłam przerażona. Wszystko dlatego, że początkowo cała uroczystość miała być o charakterze balu. I tu pojawił się problem pod tytułem – strój wieczorowy. Posiadam jedną, jedyną sukienkę do ziemi. Wygrzebałam ją w lumpeksie jakieś 5 […]

Czerwono mi.

No dobra przyznaje się bez bicia… ostatnio zaniedbuje bloga. Notki zamiast co dwa tygodnie ukazują się co trzy. I to wcale nie przez brak pomysłów, a wręcz przeciwnie przez natłok myśli.Dodatkowo zauważyłam, że dosyć dawno nie było też żadnej ,,stylizacji”. Częściej można je teraz zobaczyć na Facebooku niż tu. . Efekt przejściowy 🙂 Dziś mieliśmy […]